U Rzeźników – czyli niezły burger w Poznaniu

, , Leave a comment

Czymże jest recenzja restauracji bez uwiecznionych na zdjęciach, pieczołowicie przygotowanych przez szefów kuchni, dań? No właśnie… Na swoją obronę napiszę tylko tyle, że bloga piszę od, w sumie, kilku dni, ba sam pomysł pisania bloga zrodził się kilka dni temu. Tak na prawdę nie planowałem publikowania tutaj recenzji restauracji, ale… Każdy plan można zmienić, zwłaszcza jak nie ma się żadnego planu. Nie samą sztuką człowiek żyje, jeść też musi. 

Restauracja U Rzeźników mieści się pod adresem Kościuszki 69 w Poznaniu. W sumie wybór tego miejsca na obiadokolacje, po dniu chodzenia i zwiedzania miasta dwóch koziołków, był całkowicie przypadkowy. Moją uwagę przykuły stoliki rozstawione przed jedną z Poznańskich kamienic. Widok co najmniej hollywoodzki. Po krótkim namyśle skierowaliśmy swoje kroki do rzeźników. Zdziwiła nas pustka panująca w środku, mimo bardzo przyjemnego, prostego wystroju, wyjątkowo sympatycznej obsługi i ładnego sobotniego wieczoru.

Na początek zamówiłem krem z kukurydzy. Pierwszy raz widziałem taką pozycje w menu, chociaż nie powinna dziwić w restauracji, która w dużym stopniu specjalizuje się w kuchni amerykańskiej, wszak USA kukurydzą stoi (USA dostarcza 40% światowej produkcji kukurydzy). Krem był średni. Spodziewałem się gęstej konsystencji, a otrzymałem raczej dość cienką zupę ze zmiksowanej kukurydzy i prawdopodobnie boczku (tak stało w menu, ja boczek tam ledwo wyczuwałem, ale wierze, że był).

Potem na stół wjechały dwa klasyczne burgery. Jeden miał być dobrze wysmażony, drugi średnio. Oba wyglądały na średnio wysmażone, aczkolwiek smakowały, więc nie był to ogromny problem. Innowacją w stosunku do klasycznego burgera była konfitura z cebuli, która zrobiła robotę i wypadła w tym połączeniu wprost genialnie. A do tego wszystko w bardzo przystępnej cenie.

Plusy:

  • wystrój
  • obsługa
  • świetny burger klasyczny z genialną konfiturą z cebuli
  • przystępne ceny

Minusy:

  • zupa-krem z kukurydzy

Ocena: 4/5

 

Leave a Reply