Prezent pod choinkę dla fana muzyki wszelkiej?

, , 8 komentarzy

Postaram się podrzucić Ci parę pomysłów, w końcu mikołajki już za nami, ale na szczęście do świąt pozostało jeszcze trochę czasu.


1. Vinyl

Chyba najbardziej klasyczna z propozycji w tym zestawieniu. Jeszcze do niedawna czarne krążki były wyparte ze świadomości odbiorców i zaszufladkowane jako relikt przeszłości. Na szczęście sytuacja się zmienia i jak donosi brytyjski The Telegraph w zeszłym tygodniu po raz pierwszy w historii sprzedano więcej winyli niż ściągnięto cyfrowych wersji albumów. Sprzyja temu nie tylko fakt rozpoczynającej się euforii około świątecznych zakupów, ale też zwiększająca się dostępność winyli. Pojawiają się reedycje klasycznych albumów, nowe wydawnictwa często oprócz cyfrowych nośników, goszczą również na wosku, w sieci znanych sklepów ze wszelakimi produktami kultury zaczęły się nawet pojawiać osobne półki, które uginają się od tych analogowych skarbów. Dlaczego więc warto wydać te parę złoty więcej (winyle są z reguły dwa razy droższe niż wydania CD) i zainwestować w czarny krążek? Najczęściej podawanym argumentem za jest jakość dźwięku. Gdy słuchamy utworów w formacie MP3 albo poprzez usługę streamingową, musimy mieć świadomość tego, że dźwięk, który do nas dociera poddawany jest kompresji, która niestety niekorzystnie odbija się na jakości — wniosek jest jeden, nie otrzymujemy przez to pełnego obrazu muzyki, której słuchamy. Winyl jest czymś co można by nazwać ‚nośnikiem bezstratnym’, nic nigdzie nie umyka podczas procesu jego tłoczenia, więc otrzymujemy produkt tak dobry jak chciał tego jego producent i zespół na nim uwieczniony.

2. Gramofon

Nie samym winylem człowiek żyje, trzeba jeszcze mieć na czym go odtwarzać. Sklepy proponują produkty w różnym przedziale cenowym. Ceny zaczynają się od 300 zł. Należy jednak pamiętać, że sprzęt, który wyglądem udaje antyk może i sprawdzi się w roli dobrze wyglądającego mebla, ale nie zapewni nam zbyt wiele radości podczas słuchania muzyki. Jeżeli już ustalimy nasz budżet, powinniśmy zastanowić się nad trzema ważnymi rzeczami: typem napędu, rodzaj sterowania i tym czy potrzebujemy wbudowanego w adapter przedwzmacniacza. Rodzaje napędów są dwa, paskowy i bezpośredni, ten pierwszy uważa się za bardziej ‚audiofilski’. Sterowanie automatyczne oznacza, że ramie adapteru ustawi się samo na początku płyty po wciśnięciu odpowiedniego przycisku, natomiast przy sterowaniu ręcznym sami musimy wykonać taką czynność. Sygnał wytwarzany przez igłę jest stosunkowo cichy, dlatego też potrzebuje wzmocnienia. Większość współczesnych odbiorników nie posiada osobnego wejścia ‚phono’, pod które można by podłączyć gramofon, dlatego koniecznością jest wbudowany w adapter, lub zewnętrzny przedwzmacniacz.

3. Konto premium w usłudze streamingowej

Usługi pozwalające na słuchanie naszej ulubionej muzyki w dowolnym miejscu, pod warunkiem, że mamy połączenie z internetem — w skrócie usługi streamingowe — stają się coraz to popularniejsze. Jeżeli jednak zechcemy cieszyć się pełnią możliwości, które oferują i pomału zaczynom nas denerwować reklamy przerywające streaming naszej ulubionej płyty, to wtedy okaże się, że przyjdzie nam za usługę zapłacić i to wcale nie małe pieniądze. Nie twierdze, że tego typu usługi są drogie, ale ujmując to w najdelikatniejszy możliwy sposób, po prostu nie są skrojone na każdą kieszeń. Może dobrym pomysłem, byłoby na święta, które również nieodzownie sprzęgnięte są z końcem i początkiem kalendarzowego roku, zafundować komuś roczne konto premium np. w Spotify? Ulżymy trochę budżetowi obdarowywanej osoby, a i sprawimy wiele radości nieograniczonym dostępem do jego lub jej ulubionej muzyki. Można też do takiego prezentu utworzyć playlistę, specjalnie z myślą o osobie, której wręczamy nasz świąteczny prezent.

4. Koszulka/gadżet ulubionego zespołu

Klasyka gatunku. Osobiście nie należę do grona osób, które widuje się gdy dumnie wypinają swoje piersi, prezentując opinające się na nich logo ulubionego zespołu, ani też nie pijam kawy w kubku z takowym nadrukiem.
Być może głównym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że nigdy tego typu gadżetów od nikogo nie otrzymałem, a wydanie kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu złotych na koszulkę, kubek czy inne przepięknie łapiące kurz przedmioty, tylko dlatego, że widnieje na nich nazwa jednego z moich ulubionych wykonawców uważam za marnotrawstwo funduszy. Ale gdybym taki gadżet otrzymał w prezencie od kogoś. Noo, wtedy to co innego, dumnie i ostentacyjnie z takiego przedmiotu bym korzystał. W końcu kawa w kubku z motywem z okładki Appetite for Destruction Gunsów musiałaby smakować jeszcze lepiej niż dotychczas.

5. Bilet na koncert/festiwal

Podobno o wiele więcej radości przynosi nam wydawanie pieniędzy, gdy nie nabywamy za ich pomocą przedmiotów, a wspomnienia. Może w tym szaleństwie faktycznie jest jakaś metoda i zamiast zastanawiania się nad tym jaki przedmiot mógłby uszczęśliwić bliską nam osobę, raczej powinniśmy zadumać się nad tym na jaki festiwal ją lub jego wysłać? Jest to zawsze jakiś pomysł, zwłaszcza gdy obdarowujemy takim biletem, czy też festiwalowym karnetem, stałego bywalca tego typu imprez. Zawsze też możemy wybrać się z naszymi bliskimi na dany koncert i sprawić im dodatkową radość naszą obecnością. Na pewno będzie to niezapomniany prezent, którego wspomnienie będzie wywoływać uśmiech na twarzy jeszcze przez długi, długi czas.

6. Autobiografia/biografia znanego muzyka

Uwielbiam tego typu książki. Nie tyle ze względu na pikantne szczegóły z życia w trasie, które to często w tego typu publikacjach się pojawiają, ale za to jak oddają ducha czasu. Nie spotkałem się jeszcze z żadną książką opowiadającą o życiu znanego rockmana, która nie potrafiłaby wzbudzić w we mnie tego dziwnego poczucia nostalgii i tęsknoty za czasami w których nie żyłem i miejscami, których nigdy nie widziałem. Dzięki biografią łapie się również kontekst, dzięki któremu łatwiej jest nam lepiej zrozumieć dzieła naszych ulubionych artystów. Krótko mówiąc — biografie i autobiografie to lektury obowiązkowe dla prawdziwych fanów, co czyni je świetnymi prezentami dla nich właśnie!

7. Porządne słuchawki

CeneoTekst ten rozpocząłem propozycją skierowaną do tych, którzy przejawiają chociaż szczątkowe skłonności audiofilskie i taką też propozycją tekst ten zakończę. Dobrej jakości słuchawki to coś, co powinna posiadać każda osoba, której muzyka towarzyszy w ciągu dnia, niezależnie od miejsca, czasu i okoliczności. Gdy już postaramy się o to by zapewnić sobie nasze ulubione utwory w jak najlepszej jakościowo, czyli najmniej skompresowanej wersji, gdy postaramy się o dobrej jakości sprzęt na który posłuży nam do jej odtwarzania, powinniśmy też skupić się na elemencie, który najbardziej wpływa na nasz komfort podczas słuchania muzyki. Osoba, którą chcemy obdarować na święta nie lubi plączących się kabli? Kupmy jej porządne słuchawki bezprzewodowe. Lubi biegać? Niech w końcu stanie się szczęśliwym posiadaczem słuchawek zaprojektowanych specjalnie dla osób aktywnych. Możliwości wyboru słuchawek są przeogromne. Warto jednak pamiętać i wziąć pod uwagę osobiste preferencje przyszłego użytkownika. Niektórzy na przykład nie tolerują, albo wręcz mają różnego rodzaju przeciwwskazania natury medycznej i nie będą zadowolone ze słuchawek dokanałowych. Osobiście też uważam, że nie ma nic lepszego niż dobrej jakości, zamknięte, słuchawki nauszne, które mimo swoich zalet mają też jedną potężną wadę, ze względu na swoje dość pokaźne gabaryty nie należą do najwygodniejszych.


 

8 komentarzy

  1. Mirek

    12/12/2016 22:06

    Koniecznie wzmacniacz lampowy – muzyka brzmi z niego zupełnie inaczej. Zastanawiam się czego nagle tego typu wzmacniacze stały się niezmiernie drogie.

    Odpowiedz
    • Paweł Polejowski

      12/12/2016 22:27

      O tak, nie ma to jak porządna lampa. Jeżeli chodzi o cenę to obstawiałbym niewielką popularność tego typu produktów jak i to, że lampy swoje kosztują, a to już spowodowane jest tym, że na świecie ostało się niewiele fabryk, które je produkują.

      Odpowiedz

Leave a Reply