Music Week #1

, , 12 komentarzy

Pierwszy „muzyczny tydzień” na blogu. Krótki przegląd najciekawszych premier minionego tygodnia. Zapraszam! Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Będzie trochę popu, trochę zwariowanego punka.

Pod pseudonimem SHELLS ukrywa się młoda brytyjska piosenkarka, która niedawno wydała swoją debiutancką epke Shapes. Jeżeli ktoś lubi melodyjny, przyjemny popik z dobrym kobiecym wokalem to polecam. Największe wrażenie wywarł na mnie trzeci utwór na krążku — Jagwar. Całość jest bardzo liryczna, melodyjna, uspokaja i kołyszę przyjemnymi dźwiękami. Warto!

a

a

a

a


Uranium Club to Londyński zespół hardcore punkowy, a ja mam niewątpliwy zaszczyt zaprezentować tutaj ich najnowsze dzieło — All of Them Naturals. Wydawnictwo to brzmi jak całkiem udane dziecko niemieckiego zespołu dance-punkowego Bonaparte i klasycznego Pixies. Energiczne, lekko psychodeliczne, lekko dziwaczne granie na zaskakująco dobrym poziomie.

a

a

a

a


Trzeci i ostatni album w tym zestawieniu. Zostajemy w Wielkiej Brytanii, ale zmieniamy kurs i wyruszamy w stronę bardziej hip-hopowych brzmień, wprost na spotkanie z Little Simz, która zabiera nas w podróż do krainy swoich czarów na pokładzie jej najnowszego dzieła — Stillness in Wonderland. W bitach słychać inspiracje jazzem i bluesem — nie ma to jak chillowy rap sięgający do korzeni.

a

a

a

a

 

12 komentarzy

  1. Aga E Book Book

    19/12/2016 12:38

    Jestem jednostką całkowicie amuzyczną 😉 Nie słucham muzyki, ewentualnie czasami kiedy biorę kąpie, ale akurat klimaty punkowe i do tego Wielka Brytania mnie przekonują. Nie będę zapętlać, ale przyznaję, że to faktycznie miłe dla ucha dźwięki.

    Odpowiedz
  2. Aus

    20/12/2016 10:55

    Nie znałam wcześniej SHELLS ale spodobało mi się 🙂 Dzięki! będę częściej odwiedzać Twoją stronę

    Odpowiedz
  3. Smooky

    20/12/2016 11:41

    Lubię takie muzyczne przeglądy, bo zawsze trafię na coś, co wpadnie mi w ucho, a przy okazji mogę znaleźć nowych, nieznanych mi dotąd artystów. SHELLS nie znałam, ale utwór jest świetny 🙂
    Pozdrawiam,
    M.

    Odpowiedz
  4. Sniffonia

    22/12/2016 16:49

    Przedstawionych przez Ciebie wykonawców do tej pory nie znałem, ale jako że sam działam w muzyce, cieszę się, że ich poznałem! SHELLS ma w swoim głosie coś tajemniczego. Coś, co sprawia, że chce się zagłębić w jej świat, jej muzykę. Melodia całości łączy się idealnie z wokalem. Uranium Club — bardzo ciekawy album. Przypomniał mi trochę klasyki psychodelicznego rocka, którego zbyt często nie mam już okazji usłyszeć. Little Simz — nie przepadam za hip-hopem, ale szanuje, że nie jest to typowy przedstawiciel swojego gatunku. Pozdrawiam i wesołych świąt życzę! 🙂

    Odpowiedz

Leave a Reply